poniedziałek, 2 marca 2015

Kaja Fiłonowicz



Kaja ma dwa lata. W styczniu tego roku zdiagnozowano u Niej nowotwór złośliwy pnia mózgu - AT/RT.
Pierwsze objawy pojawiły się w listopadzie 2014r. Kajunia zaczęła wymiotować. W grudniu objawy się nasiliły. Do tego doszła utrata wagi, narastające osłabienie organizmu oraz zaburzenia równowagi.23 stycznia w klinice w Białymstoku badanie tomografem wykazało guza mózgu...
Następnego dnia Kaja została przewieziona do Kliniki Neurochirurgii CZD w Warszawie. Badanie potwierdziło diagnozę i wykazało ostre wodogłowie.
26 stycznia dziewczynka przeszła operację częściowego usunięcia guza. Badanie histopatologiczne dało ostateczną diagnozę – nowotwór złośliwy – egzofityczny guz pnia mózgu AT/RT. Po konsultacji onkologicznej Kajunię przeniesiono do Kliniki Onkologii w CZD w celu dalszego leczenia. Ze względu na rozpoznanie nowotworu złośliwego ośrodkowego układu nerwowego rokowania są poważne i niepewne.
Obecnie dziecko jest w trakcie intensywnej chemioterapii. Zaplanowano leczenie radioterapią.


Kai pomóc można wpłacając darowizny na konto:
Bank BZ WBK
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: 266 pomoc w leczeniu Kai Fiłonowicz







niedziela, 1 marca 2015

Julia Folga



Spójrzcie w te śliczne, wielkie oczka <3 Obok Julii nie można przejść obojętnie...

Julka przyszła na świat 9 września 2014 roku. Była zdrowa i pełna sił. Niestety po zapaleniu oksrzeli w grudniu wykryto u niej bardzo ciężką i nieuleczalną chorobę - kardiomopatię rostrzeniową. Do 6 miesięcy od czasu wykrycia choroby stan chorej osoby znacznie się pogarsza. Obecnie stan Julki jest stabilny ale czeka na przeszczep serca....



Pomóc Julii można przekazując darowizny na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 
02-536 Warszawa
Nr konta na wpłaty złotowe 
PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
koniecznie z dopiskiem: Julia FolgaJ

ulii można też przekazać 1% podatku:
KRS 0000266644
cel szczegółowy: Julia Folga



Wojtuś Kwiatkowski



Kochani... przedstawiam Wam Wojtusia...
Los nie był łaskawy dla jego rodziny... rak najpierw zaatakował tatę Wojtka, który zmarł w maju 2014 roku. Cztery miesiące później los po raz kolejny pokazał, że potrafi być okrutny....  Monika nawet nie miała czasu odsapnąć po utracie męża i ojca Wojtka.
Chłopczyk zachorował - diagnoza lekarzy była jak grom z jasnego nieba: pleuropulmonary blastoma, niezwykle rzadki nowotwór płuca. W Polsce choruje na niego zaledwie piątka dzieci: w Gdańsku i w Opolu. Wojtek jest drugim dzieckiem, które leczy się we wrocławskim centrum hematologii.


Pomóc Wojtusiowi można przekazując darowizna na konto:
Opolskie Stowarzyszenie Rehabilitacji
Opole, ul. Tysiąclecia 7c
34168012350000300014612426
W tytule przelewu należy wpisać "darowizna Wojciech Kwiatkowski"

Można też przekazać 1% podatku:
KRS: 0000273196
cel szczegółowy: Wojciech Kwiatkowski

niedziela, 22 lutego 2015

4 URODZINY OLIWKI!!!



Wiecie kto ma dzisiaj urodzinki? Moja kochana OLIWKA! 

Ta która prawie 2,5 roku temu skradła moje serce... Dziś kończy 4 latka. Jak ten czas szybko leci!!!



Oliwciu wszystkiego najlepszego! Duuuuużo zdrówka, bo to najważniejsze! Dużo, dużo szczęścia i samych pogodnych dni :) Aby ten śliczny uśmiech nigdy nie znikał z twojej buźki, a wszystkie twoje marzenia się spełniły...
Kajoinka 






piątek, 20 lutego 2015

Julka Janik [*]


Dziś w nocy odeszła Julka...
Niesamowita, wyjątkowo dzielna, zawsze uśmiechnięta, pełna nadziei...

Miała tylko 16 lat....




Julia Janik
17.03.1999 - 20.02.2015






poniedziałek, 16 lutego 2015

Rok bez Filipka... [*]




16 luty.... Dokładnie rok temu odszedł nasz kochany Filip Kubiś....

Filipek Kubiś... to od niego zaczęła się walka oanty GD2 w Polsce. To śmierć tego małegochłopca dała do myślenia... uświadomiła wielu ludziom jak ważny jest czas... Uświadomiła, że trzeba walczyć, że nasze polskie dzieci powinny mieć dostęp do leczenie przeciwciałami w kraju...
Kto wie, może dzięki temu małemu bohaterowi to wszystko tak się potoczyło....

niedziela, 15 lutego 2015

Zbiórka dla KUBY!!!



AKTUALIZACJA: KUBA ODSZEDŁ 19 KWIETNIA 2015 R.
NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH... [*]



Kochani zaczynamy zbiórki dla naszych bohaterów NBL!

Wybór nie był łatwy, ale zaczynamy od Kuby!
Kuba to niezwykle dzielny i mądry chłopak! Walczy z Neuroblastomą, nigdy się nie poddaje... szpitalny kolega Filipka...
Niestety NIE KWALIFIKUJE się do terapii przeciwciałami w Polsce. Na 100% będzie musiał wyjechać.... Włochy... Niemcy... nie wiadomo...

Zbiórka trwa już ponad rok, udało się zebrać niecałe 20%...
Więc kochani pełna mobilizacja! 
Pomóżmy uzbierać chociaż określoną kwotę - 5000! 
Każda złotówka przybliża Kubę do wyjazdu po życie...

WCHODZIMY -> POMAGAMY -> UDOSTĘPNIAMY!!!!
www.siepomaga.pl/kubanbl

piątek, 13 lutego 2015

Szymon Chmielecki




Kochani jutro Walentynki- przedstawiam Wam SZYMONKA który skradł moje serce i wiem, iż wiele Waszych serc też choć częściowo skradnie. Sprawa jest sercowa i liczę na Wasze wsparcie!!!

Szymonek ma dwie kochające siostry Izunię i Gabi, ma cudownych Rodziców, którzy dzielnie walczą o jego zdrowie. Mimo, że już będąc w brzuszku u Mamy lekarze stwierdzili zagrożenie wadą to Rodzice jeszcze długo po narodzinach walczyli o prawidłową diagnozę. Pierwszą diagnozą było serce jednokomorowe. Dopiero później okazało się, że komory są dwie, jednak ta lewa nie pracuje prawidłowo.Niestety lekarze w Polsce zaproponowali wykonanie 3 poważnych operacji, które w rezultacie doprowadziłyby do tego, że Szymonek miałby serce jednokomorowe. Szymonek miałby żyć z bardzo osłabionym sercem.

Historia dojścia do ratunku jest długa i ma pozytywne zakończenie gdyż rodzice podjęli walkę i to co wydawało się niemożliwe w Polsce jest możliwe u znanego wielu z Was wybitnego Profesora MALCA w Niemczech. Słowa profesora napędziły serca nadzieją - "Nie zgadzajcie się na zrobienie serca jednokomorowego, na świecie tak się nie leczy tej wady. Operacja będzie ciężka, ale Szymon będzie miał dwie komory serca, będzie funkcjonował jak zdrowy człowiek. U mnie żadne dziecko po operacji tej wady nie zmarło. "Potrzebna jest tylko jedna operacja, zaplanowana na czerwiec 2015 roku. Koszt operacji to 36.500 euro /ok. 150 tys złotych/Rodzice liczą na wsparcie- sami nie uratują swojego cudu jakim niewątpliwie jest Szymon.










niedziela, 8 lutego 2015

POMOC DLA NATALKI





Kochani.... dzisiaj prośba nietypowa.
Nietypowa bo nie jest to prośba o pieniądze a o INFORMACJĘ.

Natalka Jadeszko we wrześniu skończy 6 lat.
Do trzeciego roku życia była zdrowa jak ryba. Aż do dnia, w którym straciła przytomność, dostała ataku podobnego do ataku padaczki. Została przewieziona helikopterem do szpitala. W Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie lekarze postawili diagnozę. Jest chora na bardzo rzadką, wyjątkową chorobę - Ceroidolipofuscynozę czyli chorobę Battena.

Dzieci z chorobą Battena tracą wzrok, słuch, tracą zdolności ruchowe, tracą kontakt... umierają....

Przed Bożym Narodzeniem 2013 Natalka ostatni raz chodziła i stała, jej wzrok i słuch stale się pogarsza...
Rodzice próbowali leczenia w Niemczech komórkami macierzystymi i była kilkumiesięczna poprawa. Dlatego szukają kontaktów i informacji o próbach leczenia, o eksperymentach, są gotowi na każde poświęcenie....

Więc proszę WAS puszczamy w świat, jest Was tutaj tak dużo może ktoś z Was, waszych znajomych, znajomych znajomych... jest w stanie pomóc!
Może ktoś słyszał, ktoś wie gdzie można spróbować eksperymentalnego leczenia dziewczynki...
Jeśli są takie osoby proszę o kontakt z nami!

Tutaj reportaż o Natalce (start:07:15):